środa, 3 stycznia 2018

Kiepska forma promocji przez udawanie że firma szuka pracowników

Jakiś czas temu zainteresowałem się tematem fikcyjnych ofert pracy.
Sprawa jest dość trudna do wykrycia bo wymaga większego czasu obserwacji niż jednorazowe wejście i przejrzenie ofert na lokalnym portalu ogłoszeniowym.

Zastanowiłem się jak takiego bloga nazwać i pojawił się tytuł ciekawe oferty pracy


Tytuł może i zaciekawiający ale nie sugerujący że chce obnażać oszustów którzy kryją się wśród pracodawców i wykorzystywać osoby które znalazły się chwilowo w niekomfortowej sytuacji. Ale ciekawe oferty to nie zawsze łamiące zasady społecznego zrównoważenia czy zasady więc pomyślałem jeszcze o czymś innym.

Analogiczne stworzyłem tytuł który wydał mi się równie atrakcyjny bo jak wiadomo 



A jaki tytuł Twoim zdaniem był by najbardziej adekwatny do publikowania screnshotów oszukańczych anonsów internetowych oraz rozmów z firmami którym jedynym celem jest zbieractwo złomu, znaczy cv a potem zaciąganie pożyczek chwilówek na ludzi którzy chcą zwyczajnie pracować.

Na szczęście ja już mam ten etap za sobą bo zajołem się realizowanie usług marketingowych, dzięki czemu nie biorę już udziału w gonitwie wysyłania swoich danych do idiotów nie potrafiących pokazać że firma posiada firmowy adres poczty elektronicznej czy publikujący błąd prawny w formułce o przetwarzanie danych osobowych.

A ty w spotkałeś się z podobnym procederem, i jak się uchroniłeś przed oszustami ? 



poniedziałek, 1 stycznia 2018

Czy wszyscy trójmiejscy przedsiębiorcy to oszuści? Jeśli nie to dlaczego wprowadzają ludzi w błąd, zbierając bez końca CV przez portale ogłoszeniowe.

Dziś chciałem powrócić do tematu który kiedyś mocno podniósł moje ciśnienie. Mówię tutaj o oszustwie które stale dostrzegam w niekończącej się rekrutacji na portalach ogłoszeniowych. Być może jest to zwyczajna gra rynkowa, ale w mojej ocenie jest to skrajnie nieuczciwe. Bo niektórzy w rozmowie telefonicznej wprost przyznają że ich celem jest zbieranie dokumentów bez celu zatrudnienia a jedynie składanie czy kolekcjonowanie takowych danych i tworzenie swojego rodzaju bazy danych do której nie mają prawa bez zgłoszenia do Generalnego Inspektora Danych Osobowych.

Czytasz te cudowne ogłoszenia wystawiane przez przedsiębiorców w Internecie?
I co komu przekazujesz swoje dane osobowe przesyłając przez formularz kontaktowy portalu ogłoszeniowego.
Jakiś gimnazjalista napisał ogłoszenie, a potem sprzeda twoje dane osobowe firmie pożyczkowej, bo ty nie znasz zasad bezpieczeństwa które są konieczny by nawiązywać poprawne relacje z firmą zainteresowaną zatrudnieniem człowieka


Zobacz co na swojej stronie Internetowej ogłasza GIODO.

Stanowisko GIODO dotyczące ważności zgód na przetwarzanie danych osobowych.

Jeśli wysyłasz aplikacje na miejsce pracy do firmy to musisz się upewnić czy robisz to do firmy czy tylko naciągaczowi, który nie chce ujawnić jak nazywa się firma bo nie ma żadnej firmy.

Nie WOLNO WYSYŁAĆ SWOJEJ APLIKACJI NA NIC INNEGO NIŻ NA ADRES FIRMOWY FIRMY DO KTÓREJ APLIKUJESZ. Jeśli chcesz wysłać cokolwiek na adres buziaczek@majteczkiwkropeczki.pl to czego się spodziewasz, dobrej pracy czy kłopotów.


Zobacz na co zwraca uwagę GIODO jeśli chodzi o przekazywane dane osobowe.

GIODO
- konkretność – zgoda musi określać precyzyjnie cel przetwarzania danych oraz wskazywać zakres danych; niedopuszczalne jest zbieranie zgód blankietowych, ogólnych; należy również wyraźnie oddzielić informacje związane z uzyskaniem zgody od informacji dotyczących innych kwestii;


Oto na co zwraca GIODO, moim zdaniem musisz konkretnie określić podmiot któremu udzielasz zgody na przetwarzanie danych osobowych. Niedopuszczalne jest pozostawienia pustego miejsca bez wpisania firmy do której wysyłasz swoją aplikacje czy CV. Jeśli to robisz to narażasz się na kradzież swoich danych osobowych. Wysyłając na "pałę" do każdego stwarzasz idealną sytuację do problemów w przyszłości.

wadliwa prawnie formuła o zgodzie na przetwarzanie danych osobowych, kandydata do pracy.



Arogancja która się obecnie panoszy w kontaktach z osobami podającymi się za rekruterów w mojej ocenie sięga już patologii w której nie zamierza brać udziału. Dlatego dzielę się doświadczeniami z rozmów z tymi osobami które przekraczają dobry smak a może nawet prawo rodzajowe.

Teraz jednak pokażę ci poprawną formułę dzięki której masz wiedzę do jakiej firmy wysyłasz swoją aplikację.
Poprawna formuła prawna o przetwarzaniu danych osobowych zamieszczona przez spółkę Amrest sp z o. o.

Natomiast nadal uważam że wysyłanie przez portal ogłoszeniowy swojej aplikacji a nie na adres poczty elektronicznej jest podjęciem zbytniego ryzyka, bo pośrednik może również gromadzić kopie załączników. Odnalezienie strony internetowej uczciwej firmy nie powinno przysporzyć problemu, bo wystarczy w wyszukiwarkę wpisać nazwę i już się wyświetla.

Jak chronić się przed oszustami, zbierającymi bez podstawnie dokumenty rekrutacyjne?

1-Po pierwsze zanim coś wyślesz to zadzwoń do człowieka i zapytaj czy ogłoszenie jest aktualne, bo często się zdarza że ogłoszenie nigdy nie było aktualne, ale tego się dowiesz z rozmowy telefonicznej.

2-Zapytaj o imię nazwisko osoby z którą możesz prowadzić rozmowę o zatrudnieniu. To anonimowość często prowadzi do nieprawidłowości.

3-Dopytaj o dodatkowe oczekiwania wobec kandydata, zyskasz nie tylko informacje ale również poznasz poziom komunikacji człowieka z którym będziesz być może współpracować. Jeśli już na samym początku nie ma szacunku w Twoim nowym rozmówcy to na co liczysz w przyszłości ?

4-Zapytaj o poziom zarobków i od czego zależy. Pracodawcy z reguły piszą że w niedalekiej przyszłości możesz liczyć na zmianę umowy ze zlecenia na Umowę o Pracy. Moim zdaniem to zwykły marketing, nie mający nic wspólnego z faktami. Chodzi o to by wprowadzić cię w błąd i byś stracił czas.

5-Sprawdź opinie o firmie z którą chcesz podjąć współpracę. Nie wszystkie opinie są prawdziwe, ale warto wiedzieć w jakim tonie ludzie się wypowiadają, jeśli jest dużo skrajnych opinii to mozliwe jest że ty również będziesz przerabiał te historię.

6-Sprawdź czy nazwisko właściciela w internecie nie znajduje się w giełdzie wierzytelności, czy nie toczą się konflikty które w przyszłości bedą również twoją częscią.

giełda wierzytelności internetowych

7- Wejdź na stronę firmową odnalezioną w internecie i zweryfikuj polecenia zamieszczone na stronie. Często zdarza się że są zwyczajnie fikcyjne albo nie istniejących już firm. To też raczej negatywna opinia.

Posumowanie moich wywodów

Uważam że by podejmować współpracę na rynku warto podejmować rozmowy z polecenia które zmniejszają ewentualne oszustwa na pracownikach. Każde podjęte rozmowy warto notować, by niczego nie pominąć. A opinie czym prędzej wrzucać do internetu na najpopularniejsze strony Internetowe. Warto też pamiętać o tym żeby używać języka który nie pozostawić wątpliwości i nie oskarżać a jedynie wyrażać swoją opinie. 

Zastanawiam się właśnie nad uruchomieniem bloga na którym będę prezentował moje rozmowy rekrutacyjne i to jak ludzie odnoszą się do kandydata. Myślę że może to być spore kompendium wiedzy jakich firm unikać. Tym bardziej że zamieściłbym nagrania z rozmowy i obszerną relację z rozmowy.

Zapraszam cię do podzielenia się opinią na temat tego co napisałem. dziękuję!




piątek, 14 lipca 2017

Jak zacząć promować swoją firmę lub projekt nawet jeśli nie masz jeszcze zarejestrowanej działalności godpodarczej

W obecnych czasach nie trzeba mieć zarejestrowanej działalności żeby móc działać na rynku i zwyczajnie zarabiać rozsądnych pieniędzy. Oczywiście to zależy co kto nazywa dobrymi zarobkami.

Faktem jest że obecnie nikt osób pracujących na umowy cywilnoprawne nie traktuje jak pracowników. Bo pracownik ma prawo do bezpieczeństwa swoich dochodów, a przedsiębiorca ma być czujny i podejmować ryzyko. 

To co osoby prowadzące firmy powinny rozkładać w czasie i rozkładać na różne gałęzie swojej formy, z reguły przenoszą na osoby pracujące, które zgadzają się podpisywać dodatkowe świstki papieru stanowiące niby zwykłą standardową normę społeczną.

Rynek pracy w Polsce to fikcja

Nie wiem czy się śmiać czy płakać jak patrze na dokumenty osób które pracując fizycznie podpisały umowę jak przedsiębiorca i całe wypracowane pieniądze zostały zajęte przez komornika ze względu na toczące się przeciwko nim postępowanie egzekucyjne. Mało tego w takim piśmie, komornik żąda 100% każdego kolejnego zarobku który wypracuje pracownik / przedsiębiorca. No własnie pracownik pracujący na umowę cywilnoprawną  to zwyczajnie nie zarejestrowana firma.

Obciążenia pracownika to zwyczajne złodziejstwo państwa 

Jeśli jesteś w polsce uczciwy i solidnie się rozliczasz ze swoich podatków to na 98% musisz być biednym człowiekiem. Nie ma możliwości byś płacąc wszystkie podatki mógł żyć i funkcjonować bez problemowo w naszym obecnym układzie społecznopolitycznym.  Ale moment jest jeszcze jedna ewentualność. Ty możesz być bardzo elokwentnym niepełnosprawnym z orzeczeniem o niepełnosprawności. Takich ogłoszeń napotykam na internecie bardzo wiele i zastanawiam się o co chodzi. Czy naprawdę właściciele szukają idiotów czy co się dzieje, że szukamy w śród osób poszkodowanych przez życie supermenów.

Poniżej ciekawy przykład ogłoszenia na które było zainteresowanie, ale niewiadomo dlaczego super firma oczekuje CV, mimo że nie ma zapewnienia że oferuje umowę o pracę, bo tylko wtedy możemy mówić o pracy i pracowniku no i o dokumentach aplikacyjnych czy CV.

Fikcja budowana przez firmy nie przychodzi z znikąd, to konieczność bo jeśli oni nie naciągną cie jako pracownika, to zabraknie im jakieś 20-30% by zamknąć wszystkie wydatki, a wtedy znikają z rynku. Więc tak naprawdę chodzi o przetrwanie na rynku wymiany dóbr i usług.


Tak czy inaczej moim podsumowaniem jest to że warto wychodzić z myślenia o etacie i raczej oferować swoje usługi na rynku otwartym niż udawać że umowa o pracę to cel zyciowy dzięki któremu jesteś w stanie się utrzymać i funkcjonować na rynku.